D90 to bardzo dobry wybór. Aparat istotnie najłatwiejszy nie jest w obsłudze dla początkującego fotoamatora ale jeśli nie zniechęcisz się do niego po tygodniu, to powinnaś sobie z nim poradzić. Poza tym na początek 90 procent opcji tego aparatu nie bedziesz potrzebowała. Tak naprawdę o jakości zdjęcia nadal przesądza przede wszystkim właściwe naświetlenie oraz kompozycja kadru - przyda się również wiedza nt. głębi ostrości. Na resztę przyjdzie czas. Ludzie zachłystują się bajerami w aparatach, a tymczasem zasady fotografii nie zmieniły się od 180 lat (no, dobrze - jest też Photoshop), elektronika ułatwia jednynie życie.
Boję się jedynie o tę Sigmę. Nie chcę generalizować ale nigdy nie byłem zadowolony z obiektywów tej marki. Ten obiektyw w sumie nie jest najgorszy ale nędzny autofokus i duża aberacja chromatyczna obniżają jego ocenę. Rozumiem jednak że chodzi o Twój budżet, a z tego punktu widzenia lepsze to niż ob. kitowy.
Co do mojego F65, to nadal Ci nic nie będę zachwalał. Ze specyfikacji D90 zawartych na poniższej stronie Nikona wynika, że współpracuje on z obiektywami AF z serii G, więc możesz spróbować przełożyć ów 28-100 do Twojego D90.
http://www.nikon.pl/...uct/pl_PL/produ ... ons.html#6
Pamiętaj jednak, że z modelem D90 optymalnie współpracują obiektywy z serii DX. Chodzi głównie o kwestie eliminacji zniekształceń optycznych i odbić światła w matrycach cyfrowych (dystorsje, aberracje, itp.). Skoro jednak chcesz się bawić fotografią, to próbuj używać różnych obiektywów i oceniaj efekt. Pamiętaj jedynie, że w D90 jest inny mnożnik ogniskowej, niż w lustrzance analogowej. Mówiąc po ludzku ogniskową obiektywu 28-100 musisz w przypadku D90 pomnożyć razy 1.5. Otrzymasz zatem obiektyw 42-150 mm (czyli mniej szerokokątny, a bardziej tele). Powodzenia.