Chcialabym prosic o rade
Od pazdziernika zaczynam przygode z fotografia...
I mam pytanie... jaka lustrzanke polecilibyscie na poczatek,
chodzi mi o aparat ktory bedzie dobry do nauki, zaczynam od podstaw ale nie chcialabym sprzetu ktory po 2 miesiacach nauki bede musiala wymienic na inny.
Myslalam o Sony Alpha 380, Nikonie d5000... ale wlasciwie to sama nie wiem
Moze moglibyscie cos doradzic, bo szkoda byloby wydac tyle kasy na cos niewratego swojej ceny
Mój budżet wynosi 3000 (max 3500) zl
Poza tym bedzie mi potzrebna rowniez lustrzanka analogowa:) Wiec jakby ktos mial jakies propozycje to bardzo prosze:)
Jezeli cos jeszcze jest neizbedne poczatkujacemu w dobrej nauce to chetnie wezme to pod uwage.
Co do typu zdjec... jakie bede nim robic... w szkole... bedziemy uczyc sie wszytskiego takze aparacik powinien byc dosc uniwersalny.
Pozdrawiam i z gory dziekuje za pomoc
Kaska


Pomoc










