mam drobny problem... chciałabym się pobawić w szalonego fotografa i to nawet własnym sprzętem, jednak mam drobne problemy z wyborem aparatu. Jestem totalnym nowicjuszem, trochę się obawiam, że nowy sprzęt może przerosnąć moje 'zdolności' i nie docenie go... chciałabym głównie się zająć portretami. Kiedyś doradzono mi Canona 350D co o nim myslicie? Dla nowicjusza styknie? czy przerosnie, czy to bardziej zabawka?
A jesli to nie jest zbytnio dobry wybór to co polecacie? Tak w granicach około 20000zł.
Gorąco pozdrawiam i z góry dziękuje za odp.


Pomoc








