Skocz do zawartości


Zdjęcie

Damskie portety


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
44 odpowiedzi w tym temacie

#43 Neo.

Neo.

    weteran

  • Administratorzy
  • 10304 postów
  • Sprzętematorski

Napisano 13 styczeń 2018 - 11:01

Wydaje mi się że ciągle myka Ci istota sprawy bez której zrozumienia raczej się nie porozumiemy. Mnie nie interesuje tatuaż AK-47 jako taki, jego znaczenie, itp. Po prostu nie lubię tatuaży i jest mi obojętne jaki tatuaż się tam znajduje. No, może niezupełnie obojętne bo np. tatuaż nowego iPhone zapewne odrzucałby mnie bardziej 

  Może się jednak porozumiemy  :msn-wink: Ty jako posiadacz i inzynier postrzegasz ak-47 jedynie jako urzadzenie , podobnie jak ja postrzegam iphona. Jeżeli uważasz ,że moja opinia na temat wizerunku tego karabinu jest wyrażeniem  moich pogladów to twój stosunek do tego telefonu jest tym również.Vzy więc nasze poglady są odmienne ? Nie ! Róznice wynikają jedynie z innej perspektywy spowodowanej faktem ,że bliskie sa nam inne dziedziny nauki.  

Problem w tym, że to nie osoba na zdjęciu wystawiła je na forum, tylko fotograf. Modelka raczej tego nie czyta więc analiza jej światopoglądu, inteligencji, jest zbędna.

  Owszem- zdjęcie na forum umieścił fotograf.Dla mnie oczywisty jest jednak fakt ,że publikacja takiego wizerunku nastąpiła za zgodą modelki.Więc i jedna i dtuga osoba ponoszą tego za to odpowiedzialność.Ocena tego wizerunku czyli treści zdjęcia nie jest zadną analizą światopoglądu i inteligencji (bo tu nie ma czego analizować) a jedynie prostym stwierdzeniem faktu co do którego wiekszośc jest zgodna (negacja estetyki) .  

Uważam że powinnyśmy się ograniczyć do oceny zdjęcia, nie modelki (jej światopoglądu, inteligencji, itp).

  Modelka jest treścią tego zdjęcia , więc ocena treści jest również oceną modelki.Ja próbowałem jedynie zdiagnozować przyczynę takiego (dość zgodnego ) estetyczno-emocjonalnego odbioru ,wychodząc z założenia ,że profilaktyka jest skuteczniejsza niż leczenie.  

Niekoniecznie. Permanentna zmiana wyglądu - owszem. "Oszpecenie" to już wydawanie opinii na temat tej zmiany wyglądu, osoba lubiąca tatuaże może powiedzieć "permanentne upiększenie". Kwestia gustu.  

  Owszem -określenie "oszpecenie" było wyrażeniem własnej opinii.Tak więc ta permanentna zmiana wyglądu spowodowała ,że większość oceniła wizerunek tej osobby negatywnie ,trudnow ięc nazwać to upiększeniem.Ja po prostu miałem odwage głosno to wyrazić.  

Na Twoje skojarzenia nie mam wpływu, natomiast wiem na pewno że są osoby które lubią tatuaże. Wiem na pewno bo znam kilka takich osób osobiście.  

  Przecież kilkukrotnie już nadmieniłem ,że nie tylko nie mam nic przeciwko tatuażom ale nawet sam takowy posiadam.Zwracam jedynie uwagę,że bezmyślne umieszczanie na swoim ciele malunków mogących budzic negatywne skojarzenia jest głupotą mająca długotrwałe i nieodwracalne konsekwencje.  

Nie muszę, ale posiadam, w tym właśnie celu.

  Dlatego własnie mówię ,że twój stosunek do tego urządzenia  wynika z jego posiadania.Nie jesteś terrorystą ,który traktuje je jako "podstawowe narzędzie pracy".Nie zmienia to jednak faktu ,że nie wszyscy traktują je w ten sposób wskutek czego symbolika jego wizerunku przez dużą liczbę osób odbierana jest jednoznacznie negatywnie.  

Jak też kilka innych sztuk różnorakiej broni. 2 poprawka do konstytucji USA to świetna rzecz.

  Wynika z tego ,że jesteś republikaninem jednak o częściowo lewicowych pogladach  :hehe:

Zresztą, patrz wyżej - jak już pisałem sam symbol AK-47 i moje lub Twoje nastawienie do niego nie ma znaczenia w tej dyskusji

  Niezupełnie- nastawienie odbiorców do tego rysunku determinowała ich ocenę zdjęcia.  

Oboje możemy zgodzić się co do tego, że nie lubimy tatuaży.

  Nie -nie zgodzimy sie w tej sprawie.Nie jestem przeciwny tatuażom a jedynie temu co mogą symbolizować.  

Ty mówisz lekceważenie, ja mówię zdrowy rozsądek. Ile ludzi na świecie, tyle opinii... trzeba trzymać się swojej. Być może to przykre dla niektórych, trudno, trzeba być asertywnym. Poza tym w tym przypadku była mowa o czyjejś opinii na temat mojej opinii - pełna abstrakcja. Przyznaję, że coś takiego zupełnie mnie nie interesuje, cudze opinie przyjmuje się do wiadomości i tyle

  Z mojego punktu widzenia,ignorujesz argumenty kolegi (które de facto są dośc zbiezne z moimi) wyłacznie ze względu na to,ze jest on świezakiem na forum z dorobkiem kilkudziesięciu postów.  

Oczywiście nie, jednak chciałem zwrócić Twoją uwagę na nietrafne porównanie mojego przyzwolenia na dowolny ubiór / tatuaże / itp do anarchii przyzwolenie do pedofilii i bezprawia.

  Pewne czynniki oddziaływujące na nas od kilkudzisięciu lat (nie będę tego zbytnio tu rozwijał bo to szeroki temat .na który mozemy sobie kiedys porozmawiać w "karczmie") spowodowały że wtłoczylismy się w pewne szablony i powtarzamy slogany nie zagłebiając się tak naprawdę w treści które niosą.Głoszenie negacji i odrzucania norm kulturowych i prawnych może nieśc ze soba konsekwencje , które Tobie (pomimo że je powtarzasz) nie przychodza nawet do głowy.Czemu nie ma się co dziwić - zostałeś wychowany w ich poszanowaniu i tak bezpośrednie rozumienie tych haseł jest dla Ciebie kompletnie abstrakcyjne.Oczywiscie jest to zdrowe podejście wynikłe jednka z takiego a nie innego ukształtowania w młodym wieku. Prosty przykład- nikt z rodziców nie widzi nic złego i ne zastanawia sie nad faktem ,że przez pół dnia z telewizora "cool młodzieniec w wieku lat 55" emanuje na ich pociechy hasłem "róbta  co chceta" a potem zszokowani są widokiem pijanych nacpanych i zaciązonych nastolatków na ulicach.Nie widzą miedzy tym związku kompletnie odrzucając myśl ,że dzieci mogą cos takiego, umocnionego autorytetem mass mediów i "mądrych głów" wziąc na poważnie i postępować w muśl tego co jest propagowane.  

Nigdy tego nie ukrywałem, a zresztą wszelkie wypowiedzi w tym wątku są z pewnością tendencyjne

  Oczywiscie ! Nasze opinie są zawsze bardziej lub mniej subiektywne  :msn-wink:



#44 m.a.g

m.a.g

    Bardzo zajęty facet

  • Uzytkownik pełnoprawny
  • 2596 postów
  • Sprzęt6D/5DMK IV/A7MK II

Napisano 13 styczeń 2018 - 14:34

Wynika z tego ,że jesteś republikaninem jednak o częściowo lewicowych pogladach 

Nie wiem czy to żart czy bardziej przemyślana wypowiedź o głębszym znaczeniu, ale owszem, trafiłeś w sedno.

Niestety dla osoby która posiada własne poglądy i pewien szerszy światopogląd wybór jednego ugrupowania politycznego z którym może się identyfikować i w pełni utożsamiać jest niemożliwy, niezależnie od miejsca zamieszkania.

Miałem ten sam problem w Polsce, teraz mam w USA.

Mógłbym się na ten temat rozpisywać ale myślę że to nie miejsce tu temu, a trochę szkoda :-)



#45 Neo.

Neo.

    weteran

  • Administratorzy
  • 10304 postów
  • Sprzętematorski

Napisano 13 styczeń 2018 - 15:29

Nie wiem czy to żart czy bardziej przemyślana wypowiedź o głębszym znaczeniu, ale owszem, trafiłeś w sedno.

 

W kontekście tej dyskusji raczej żart aczkolwiek zawierający przemyślaną teżę wysnutą na podstawie twoich wypowiedzi- jak sam stwierdzasz trafioną.  :msn-wink:

 

Niestety dla osoby która posiada własne poglądy i pewien szerszy światopogląd wybór jednego ugrupowania politycznego z którym może się identyfikować i w pełni utożsamiać jest niemożliwy, niezależnie od miejsca zamieszkania.

 

Ależ to oczywiste ! "Jeszcze się taki nie urodził co by kazdemu dogodził" .Są jednak sytuacje wymagające podjęcia decyzji po której stronie się opowiedzieć a siedzenie okrakiem na barykadzie może co najwyżej skutkować bólem jąder.

 

Mógłbym się na ten temat rozpisywać ale myślę że to nie miejsce tu temu, a trochę szkoda :-)

 

W karczmie poruszamy czasemm tematy baaaardzo luzno związane z fotografią a co zapewne potwierdzisz -panuje tu (jeszcze) swoboda w wyrażaniu pogladów.