Skocz do zawartości


Zdjęcie

Damskie portety


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
44 odpowiedzi w tym temacie

#1 Abotage

Abotage

    Srednio zaawansowany

  • Uzytkownik pełnoprawny
  • 166 postów
  • SprzętCanon S5IS

Napisano 02 styczeń 2018 - 22:04

Guess who's back... Back again... :D 
 
Nie było mnie tu ponad... rok! Wrzucam parę zdjęć, mam nadzieję ze się spodobają :) 
 
1. 
CxRWc6f.jpg
 
2.
dv9WO54.jpg
 
3.
RP3zmnf.jpg
 
4.
NTdtUEU.jpg
 
5.
1q5UYoJ.jpg
 

Użytkownik Abotage edytował ten post 02 styczeń 2018 - 22:11


#2 Neo.

Neo.

    weteran

  • Administratorzy
  • 10304 postów
  • Sprzętematorski

Napisano 03 styczeń 2018 - 10:42

:noel: Portrety osób z zamknietymi oczami jakoś nie bardzo do mnie przemawiają.

 

btw. Dziewczyna z wytatuowanym kałasznikowem na przedramieniu to modelowy przykład jak przez młodzieńczą głupote i bezmyślnośc mozna sobie zrobić krzywdę na całe życie.



#3 m.a.g

m.a.g

    Bardzo zajęty facet

  • Uzytkownik pełnoprawny
  • 2596 postów
  • Sprzęt6D/5DMK IV/A7MK II

Napisano 03 styczeń 2018 - 12:58

Szału nie ma. We wszystkich zdjęciach za wyjątkiem 4 kadrowanie centralne, które moim zdaniem leży.

Pierwsze dwa zdjęcia na tym idealnie czarnym tle dziewczyny z czarną czapką powoduje wrażenie braku głowy (za to AK47 rzuca się w oczy).

Na kilku zdjęciach pozamykane oczy, na zdjęciu #3 wygląda to wręcz komicznie - można je opisać "co tu tak śmierdzi?!" - bo wygląda to tak jakby ktoś coś zwęszył nie wiadomo gdzie...

Zdjęcie 4 jest w sumie najlepsze kadrowo z tym że jak dla mnie sztuczne, ustawiane, nadrzeczywiste - ale to kwestia gustu i mnie nie musi się podobać to samo co Tobie.



#4 Abotage

Abotage

    Srednio zaawansowany

  • Uzytkownik pełnoprawny
  • 166 postów
  • SprzętCanon S5IS

Napisano 03 styczeń 2018 - 20:14

btw. Dziewczyna z wytatuowanym kałasznikowem na przedramieniu to modelowy przykład jak przez młodzieńczą głupote i bezmyślnośc mozna sobie zrobić krzywdę na całe życie.

 

Myślę że to jej sprawa. Mi się akurat tatuaż podoba, może dlatego że ogólnie lubię tatuaże. I nie bardzo wiem jak może zniszczyć sobie życie, skoro nie ma go na twarzy czy na dłoni tylko w miejscu które zazwyczaj jest jednak zakryte. 

 

Pierwsze dwa zdjęcia na tym idealnie czarnym tle dziewczyny z czarną czapką powoduje wrażenie braku głowy (za to AK47 rzuca się w oczy).

 

Bo go specjalnie podkręciłęm w czasie edycji :) Natomiast u mnie tło nie jest idealnie czarne, przynajmniej u mnie na monitorze. 

 

Dziękuję za porady, te dwa pierwsze zdjęcia są najstarsze, zrobione bez większego przygotowania, po prostu miałem wolne 15 minut i wziąłem koleżankę do studia. Najnowsze są trzecie i piąte, które robiłem całkiem niedawno. 



#5 Katana

Katana

    Stały bywalec

  • Uzytkownik pełnoprawny
  • 1028 postów
  • SprzętNikon (DX)

Napisano 03 styczeń 2018 - 23:57

Mag, masz monitor do kalibracji, bo czapka i włosy odcinają się od tła. ;)

 

A portrety moim zdaniem nie trzymają się konwencji. Bo z jednej strony „drapieżny” tatuaż, a z drugiej pozy niewinnej dziewoi, i nawet poprzez kontrę jakoś mi nie pasuje. A w parku imo wyszło dość zwyczajnie, bez ahh.



#6 m.a.g

m.a.g

    Bardzo zajęty facet

  • Uzytkownik pełnoprawny
  • 2596 postów
  • Sprzęt6D/5DMK IV/A7MK II

Napisano 04 styczeń 2018 - 03:33

Mag, masz monitor do kalibracji, bo czapka i włosy odcinają się od tła. ;)

 

To że widać różnicę pewną różnicę w odcieniach (zwłaszcza czapka - tło) to nie znaczy że się odcinają.

Odcinać - mocno się różnić, na zasadzie kontrastu. Ciężko dwa odcienie czerni nazwać kontrastowymi.

Przypominam że liczy się dobór zdjęcia przez widza gołym okiem, a nie to żeby  było potrzeba otwierać je w ACR  i patrzeć na histogramie czy czerń ma idealnie same zera czy jednak są jakieś różnice :-)



#7 Preskaler

Preskaler

    Stary wyga

  • Uzytkownik pełnoprawny
  • 7999 postów
  • LokalizacjaKrosno
  • SprzętRóżny

Napisano 04 styczeń 2018 - 09:32

I nie bardzo wiem jak może zniszczyć sobie życie, skoro nie ma go na twarzy czy na dłoni tylko w miejscu które zazwyczaj jest jednak zakryte. 

 

W tym miejscu jestem jak najbardziej za tym co napisał "Neo". Może spróbuję wyjaśnić ten problem (jeśli nie wiesz o co chodzi?).

Co to jest "kalectwo"? Kalectwo, to uszczerbek na zdrowiu lub wyglądzie, trwale i do końca życia związany z osobą kaleką. Oczywiście są różne rodzaje i stopnie kalectwa ale tatuaż też pod tą definicję podchodzi, jak również wszelkiego rodzaju "dziergania", "sznitowania", kolczykowania itp. Rozumiem filozofię takiej osoby (chęć zwrócenia na siebie uwagi) ale ta filozofia może się z czasem zmienić a tatuaż POZOSTANIE. Mój syn też kiedyś zrobił sobie (maleńki bo tylko kilka cm2 na szczęście) tatuaż w dolnej części przedramienia. Teraz (poważany biznesmen) chce koniecznie się go pozbyć. Od prawie dwóch lat chodzi na wypalanie laserowe i cierpi, że nie wspomnę o czasie i pieniądzach. Zakryć (?) pewnie można ale nie zawsze i nie wszędzie. Chodzenie zawsze w "długim rękawie" jest też niewygodne a nawet czasami niemożliwe. 

IMHO trzeba mieć trochę "nierówno pod sufitem" aby z własnej, nieprzymuszonej woli tak się kaleczyć. Jak już koniecznie ktoś chce zrobić sobie tatu, to niech zrobi to robiąc rysunek, który, w zależności od zastosowanych tuszów, będzie bardziej lub mniej trwały i można go zmyć po kilku dniach czy tygodniach. W wypadku tej modelki powyżej, mam nadzieję, że jest to właśnie rysunek a nie tatuaż. 



#8 Neo.

Neo.

    weteran

  • Administratorzy
  • 10304 postów
  • Sprzętematorski

Napisano 04 styczeń 2018 - 11:12

I nie bardzo wiem jak może zniszczyć sobie życie, skoro nie ma go na twarzy czy na dłoni tylko w miejscu które zazwyczaj jest jednak zakryte. 

 

Bo jesteś młodym człowiekiem i  nie patrzysz na życie w szerszej perspektywie.Żyjemy w strefie kulturowej i klimatycznej ,w której odkryte przedramię kobiety nie jest niczym niezwykłym.Wyobraż sobie kobietę a sukni wieczorowej lub koktajlowej z wytatuowanym kałasznikowem na ręce. 

 

Rozumiem filozofię takiej osoby (chęć zwrócenia na siebie uwagi) ale ta filozofia może się z czasem zmienić a tatuaż POZOSTANIE

 

W tym przypadku to nawet ciężko pojąć filozofię dziewczyny noszącej taki tatuaż.Można zrozumieć malunek na ciele ,który ma pełnić rolę permanentnej biżuterii , cięzko jednak w ten sposób potraktować rysunek AK-47.Co ma symbolizować ?! Przynalezność do grupy bojowej Rote Armee Fraktion czy innej Antify ? Głupota większa i co gorsza bardziej obciążona skutkami niż noszenie koszulki z Che Gevarą.


Ps, Powyższe słowa napisałem z pozycji osoby ,która również nosi tatuaż.



#9 doors

doors

    Stary wyga

  • Zwycięzcy
  • 3754 postów
  • Lokalizacja3 km od miejsca znalezienia Neandertalczyka
  • Sprzętniszowy
  • FotoRing:Zawodowiec

Napisano 04 styczeń 2018 - 11:32

Ja gdybym robil tej dziewczynie portret, to tatuaz bym w PSie wymazal, bo duzo ciekawsza tawrz powinna byc glownym bohaterem portretu, a nie to zelastwo. Brakuje tylko strzalek z wyjasnieneim:

-->lufa, -->kolba, -->magazynek, -->muszka, itd...

 

Na zdjeciu 3 podobaja mi sie kolory. Szkoda, ze oczy przymkniete.


Użytkownik doors edytował ten post 04 styczeń 2018 - 11:34

Dobre zdjecie krajobrazowe nadaje sie na widokowke, bardzo dobre rzadko...

Zasady kompozycji zeby zlamac, trzeba najpierw poznac.

Nie ta matryca jest lepsza, ktora ma lepsza rozdzielczosc, ale ta, ktora mniej szumi.


#10 Katana

Katana

    Stały bywalec

  • Uzytkownik pełnoprawny
  • 1028 postów
  • SprzętNikon (DX)

Napisano 04 styczeń 2018 - 12:41

Przypominam że liczy się dobór zdjęcia przez widza gołym okiem, a nie to żeby  było potrzeba otwierać je w ACR  i patrzeć na histogramie czy czerń ma idealnie same zera czy jednak są jakieś różnice :-)

Dla mnie gołym okiem postać się odcina od tła. Nadal jestem przekonany, że masz źle skalibrowany monitor. Może moje ponad dwudziestoletnie doświadczenie zawodowe, związane z grafiką komputerową ma wpływ na taką kalibrację monitora, by było widać skrajne odcienie i w dolnej i  w górnej granicy „gammy”. Tworząc grafikę lub fotografię odrobinę nawet podbijam „cienie”, zdając sobie sprawę, że sporo osób ma źle skalibrowane monitory, co im zakłóca odbiór. Obecnie nawet z poziomu WIndowsa można dość poprawnie w prostych krokach skalibrować monitor (kalibracja wyświetlania kolorów). Sporo osób nawet związanych zawodowo z grafiką/fotografią ma źle skalibrowane monitory, mimo „kalibracji sprzętowej”, bo nie skalibrowali ich pod konkretne stanowisko pracy, o konkretnym oświetleniu, tle pomieszczenia, lub nawet mimo starań z kalibracją źle dobrali stanowisko pracy, przez co ciężko im poprawnie widzieć obraz na monitorze.

Bez tego wdawanie się w dyskusje związane z poprawnym obrazem na monitorze tracą sens. ;)

 

Tutaj artykuł, obrazujący, że to nie jest prosta sprawa: https://tomaszpluszc...-obrobki-zdjec/

 

Pamiętam dyskusję kiedyś tutaj na forum, w której dwie kobiety przekonywały, iż tło na jakim ogląda się zdjęcia nie ma wpływu na postrzeganie, i że równie dobrym tłem jest białe. Ich ignorancja, pomieszana z arogancją, dość sporo rozrywki mi dostarczyły. ;)



#11 m.a.g

m.a.g

    Bardzo zajęty facet

  • Uzytkownik pełnoprawny
  • 2596 postów
  • Sprzęt6D/5DMK IV/A7MK II

Napisano 04 styczeń 2018 - 14:37

Dla mnie gołym okiem postać się odcina od tła. Nadal jestem przekonany, że masz źle skalibrowany monitor.

Nie rozumiesz. Dla mnie również gołym okiem widać różnicę pomiędzy postacią a tłem. Ale nie powiedziałbym że czapka się od niego "odcina". Bo to znaczy dla mnie coś innego niż dla Ciebie.

Co do monitora - cóż, szału nie ma, to tylko zwykłe EIZO CG277. Z poziomu windows go nie kalibrowałem co prawda tak jak piszesz, brak mi Twoich 20 lat doświadczenia zawodowego, więc posłużyłem się kalibratorem sprzętowym :-)



#12 Katana

Katana

    Stały bywalec

  • Uzytkownik pełnoprawny
  • 1028 postów
  • SprzętNikon (DX)

Napisano 04 styczeń 2018 - 17:33

Monitor masz porządny, zatem pozostaje mi tylko wierzyć, że skalibrowany pod oświetlenie jakie używasz, monitor stoi w odpowiednim pomieszczeniu,  no i że przeglądasz zdjęcia na ciemnym tle (na forum - odpowiedni motyw), bo sam monitor to mało. ;)

 

 A mnie faktycznie wystarczy widzieć różnicę, by użyć sformułowania: „odcina”, i tak postrzegać, no ale widać jest to rzecz względna zależna od punktu siedzenia. :)



#13 Natrix

Natrix

    Egzekutor

  • Administratorzy
  • 10463 postów
  • SprzętD4+kilka słoików
  • FotoRing:Ekspert

Napisano 04 styczeń 2018 - 18:20

U mnie się nic nie zlewa, jest różnica między czapką a tłem aczkolwiek mi też brakuje wyraźniejszych konturów. 

Tyle, że skalibrowanego nie mam. 

 

Co do tatuażu to powiem tak-po pierwsze, co ma to tego fotograf ? Ktoś chce zdjęcie, fotograf robi i tyle. Nie ważne, czy ma tatuaż czy czerwone włosy, jej się to podoba i kropka. Stąd też trochę tej dyskusji nie rozumiem bo to forum fotograficzne i nie widzę sensu autorowi robić wywody czy tatuaż jest ok czy nie. Dodatkowo to sprawa bardzo osobista i co to kogo za przeproszeniem obchodzi czy ktoś ma tatuaż czy nie. 

 

Myślę że to jej sprawa. Mi się akurat tatuaż podoba, może dlatego że ogólnie lubię tatuaże. I nie bardzo wiem jak może zniszczyć sobie życie, skoro nie ma go na twarzy czy na dłoni tylko w miejscu które zazwyczaj jest jednak zakryte. 

A nawet gdyby był  na twarzy to co ?  :)

tyle, że nie kałach...

 

Żeby nie było-ja nie mam tatuaży, ogólnie mi się nie podobają, tym bardziej na kobietach. Ale ja się za wyrocznie nie uważam, komuś się podoba-niech robi. Co mi do tego..

 

 

Wracając do zdjęć

1 jest nawet ok, niestety nie pasuje tutaj czarne tło. Jeśli już czarne to całkowicie [a nie pogniecione] i czapka bardziej wyróżniająca się. 

2 podobnie

3 za mag-iem 

4 ciekawe ! Ma coś w sobie. Jednak zastosowałbym inną obróbkę, mniej czerwoną, bardziej pastelową. 

5 też ok, aczkolwiek trochę gryzie w oczy zły zwrot. Obróbka też mi nie leży.



#14 Abotage

Abotage

    Srednio zaawansowany

  • Uzytkownik pełnoprawny
  • 166 postów
  • SprzętCanon S5IS

Napisano 04 styczeń 2018 - 22:39

Bo jesteś młodym człowiekiem i  nie patrzysz na życie w szerszej perspektywie.Żyjemy w strefie kulturowej i klimatycznej ,w której odkryte przedramię kobiety nie jest niczym niezwykłym.Wyobraż sobie kobietę a sukni wieczorowej lub koktajlowej z wytatuowanym kałasznikowem na ręce. 

 

To już jest problem ludzi którzy na to zwracają uwagę. Dla mnie każdy mógłby chodzić ubrany (lub nie) i wytatuowany jak się komu podoba. Ale jestem taką dziwną jednostką która nie zwraca uwagi na wygląd innych ludzi wychodząc z założenia że jej to nie dotyczy i niby po co ma sobie tym głowę zawracać :) 

 

Co do tatuażu to powiem tak-po pierwsze, co ma to tego fotograf ? Ktoś chce zdjęcie, fotograf robi i tyle. Nie ważne, czy ma tatuaż czy czerwone włosy, jej się to podoba i kropka. Stąd też trochę tej dyskusji nie rozumiem bo to forum fotograficzne i nie widzę sensu autorowi robić wywody czy tatuaż jest ok czy nie. Dodatkowo to sprawa bardzo osobista i co to kogo za przeproszeniem obchodzi czy ktoś ma tatuaż czy nie. 

 

Miałem coś napisać ale myślę że to kończy całą tatuażową dyskusję :) Szczerze mówiąc to nawet nie myślałem że ona się rozpocznie, mnie tatuaże aż tak nie szokują. 

 

@Natrix dziękuję za rady. Co masz na myśli pisząc "zły zwrot"? W sensie że powinien być w drugą stronę? Czapkę wyjaśniłem maksymalnie żeby nie pokrył ją szum na całej powierzchni, niestety ale tamten aparat szumiał jak szalony. 

Postaram się zrobić lepsze, sam nie wpadłbym na wiele z rzeczy które mi wytkneliście.