Zachciało mi się robić zdjęcia makro z lampą Nissana 622 ale podłączoną do stopki poprzez około metrowy kabel. Kupiłem takie cudo na ebayu i okazało się, że nie działa, drogie nie było, więc na sprawę machnąłem ręką i kupiłem drugi innego producenta. Przesyłka przyszła i ... znów nie działa. Tym razem zacząłem te kable sprawdzać. Sprawdziłem miernikiem wszystkie styki z jednej i drugiej strony w obu kablach i przejścia działają bez żadnych problemów, także kable nie mają żadnych zwarć. Lampa zamontowana bezpośrednio na aparacie robi zdjęcia we wszystkich trybach łącznie z TTL, natomiast zamontowana na kablu lub nawet bezpośrednio na kostce nie działa
Link do aukcji tutaj: http://www.ebay.co.u...984.m1497.l2649 więc można sobie zobaczyć, jak to wygląda.
Później doczytałem się w sieci, że podobno trzeba kupić specjalny kabel Nissina, ale kosztuje już dość dużo bo prawie 300 pln. W ogóle, nawet w anglojęzycznym internecie praktycznie nie ma informacji na temat takiego problemu, więc może coś jest nie tak z lampą czy aparatem? Także na tej samej stronie doczytałem się, że lampa powinna działać w trybie manualnym i rzeczywiście, tak działa bez problemu.
Dlaczego tak się dzieje, że muszę kupić specjalny kabel, myślałem, że taki kabel to zwyczajny kabel z połączeniami jeden do jednego, jak przedłużacz do prądu 220V
Nie bardzo mi się uśmiecha wyrzucić pieniądze na kolejny, dość drogi kabel i żeby znów coś nie działało. Czy ma ktoś jakieś doświadczenie z tego typu konfiguracją?
Pozdrawiam
i dziękuję za ewentualne odpowiedzi.
Paweł R.


Pomoc



na dole postu :)






