Cytat
W.Chuchil powiedział - naród wspaniały w czasie wojny, okropny w czasie pokoju, to prawda, wojowanie wychodzi najlepiej
z tymi urzędasami to też nie jest tak, sam ileś lat byłem urzędas
a urzędas może popierać obywatela, ale dyrektor mu każe inaczej (np. ja popieram skargę i piszę uzasadnienie na korzyść skarżącego, a przełożony mi skreśla i przekręca, a potem z moim nazwiskiem idzie decyzja odmowna, podczas gdy w pierwszym uzasadnieniu napisałem inaczej)
z przestępcami czasem bywa tak, że kogoś ścignąłeś, już się cieszysz, a tu przychodzi szef, bo jego wezwał jego szef i ... po sprawie albo stracisz prace bo szef się boi , że sam straci pracę(znam paru co tak straciło, ja też kiedyś czegoś nie przeszedłem bo na coś się nie pozwoliło)
bo szef szefa ma brata, a brat ma syna i to ten syn popełnił :/
a na dodatek prawo piszą... posłowie, a jak naród sobie wybierze kogoś kto np. lubi zaiwaniać 200 km/h po osiedlówce "bo go podnieca" lub kogoś kto siedział (a mamy np. w sejmie wybranego recydywistę 3-krotnie karanego) lub kogoś kto kłamie notorycznie, to naród ma takie prawo jakich wybiera sobie prawodawców (szybko zapominając o "głośnych medialnych aferach")
po paru akcjach się robisz grzeczny, bo o pracę trudno, bo dom na utrzymaniu, bo kredyty itd.
pytanie jakie prawo ma napisać i przegłosować izba w której masz np. gościa co był 3 krotnie karny, gościa co lubi się nawalić i jechać po pijaku, gościa co uciekł w immunitet by nie spłacać kredytów itd.
kto ma napisać normalne prawo ? nieuczciwi, kłamcy, oszuści ? były takie kadencje, że szkoda słów (słynna swego czasu partia gdzie było pełno osób co kredyty brali chętnie, ale spłacać ich nie chcieli)
część z posłów kiedyś nie miała nawet zawodowego wykształcenia , kto ma to prawo napisać i przegłosować ?
byli posłowie co zarabiają te 20-30 tysi (wliczam diety, biuro, benzyne, darmowe bilety, darmowe hotele) i twierdzili, że można się utrzymać za 500 złotych, tak, tak, byli tacy... w necie się znajdzie którzy twierdzą, że za 500 zł można przeżyc, podczas gdy sami na benzynę wydają 3000,
jak masz durni dookoła, to zwiewać trzeba, bo utopią Cie do swojego poziomu
niestety,
ja swoją szansę przegapiłem (przez kobietę, miłość) tutaj zostałem (ona odmawia wyjazdu bo ma gospodarstwo) ale jak nie masz żon, dzieci, zobowiązań... ehś, bym chciał mieć 20 lat i dzisiejszy mózg i dzisiejszą wiedzę, to pewnie bym pisał from London


Pomoc




na dole postu :)





