Posiadam Canona 60d oraz Yashice Fx3, oba z obiektywami 50mm.
Ciesze sie ze nie zdecydowalem sie przy zakupie canona na jakies szklo w zestawie (czyli zwykle ciemne, z duzym zoomem i zmiennym swiatlem), bo to krotkotrwala inwestycja.
50mm daje fajne pojecie o potrzebach.
A wiec szukam szerokokatnego obiektywu:
zalezy mi przedewszystkim na dobrym szkle, z dobra plastyka, ostrym, niekoniecznie bardzo jasnym (ale raczej jasnym). moze byc zoom (jesli nie kosztem jakosci - bo nie chce ucierpiec na jakosci po przesiadce z 50mm)
Nie wiem jednak czy lepiej kupic szerekokatny obiektyw do mojego canona czy do jakiegos analogowego SLRa, ze wzgledu na to ze matryca w 60d nie jest pelnoklatkowa i szerokakatne szklo lepiej sie spisze na kliszy (na 5d mnie nie stac
tak wiec prosze znawcow o porady w tej kwestii.
- proponujcie szkla zarowno pod 60d, jak i jakiekolwiek starsze pod analogowe SLRy (jesli bedzie warto i nie za drogo, kupie body pod szklo).
nie chce wydac za duzo, ale nie mam jakiegos narzuconego limitu (mozna dozbierac zawsze dluzej
edit:
znalazlem cos takiego, czy znacie cos lepszego?
http://cgi.ebay.co.u...=item1c197a818e
czy wiecie moze czy taki obiektyw podepne pod contaxa / yashice?
ps. mam jeszcze takie pytanie na marginesie:
mysle takze o obiektywie ''fisheye''. Ale nie wiem czy nie lepiej kupic normalny szerokokatny obiektyw a efekt fisheye uzyskac za pomoca fotoshopa? czy taki efekt w obiektywie to nie jest tak jakby kupic DSLRa z czarno biala matryca (czyli zamiast uzyskiwania rzadanych efektow przy obrobce zdjecia, skazujemy sie na nie)?


Pomoc












