Nie chcę nikogo obrażać ale od pewnego czasu zauważyłem pewną chorobę na tym forum ale również na innych, choroba ta to " gadżedziarstwo" (nie wiem czy nie uprawiam słowotwórstwa

)Ludzie którzy mają pewną obsesję na punkcie nowych sprzętów, kupują je nagminnie nie wykorzystując ich nawet w 10 %, czytając posty różnych użytkowników zastanawiam się co się dzieje, użytkownik jeden z drugim po roku zabawy w foto i napisaniu nieraz 2000 postów, wydaje mu się że jest mistrzem fotografii i że o fotografii wie już wszystko a sprzęt który posiada zaczyna go ograniczać a w rzeczywistości pstryknął może 5000 fotek z czego 4999 jest do niczego.....Czy naprawdę myślicie że jak zmienicie sprzęt przykładowo z 40d na 5d czy d90na d700 to zdjęcia Wasze będą zaraz genialne?!Kurczę znam ludzi co robią zdjęcia na wspomnianych 40d i d90 o których się wam nie śniło jakościowo nie odbiegających od od waszych pełnych klatek ale za to w przeciwieństwie do Waszych mają temat i "duszę"
Wiem, jesteśmy amatorami, ale powiedzcie ilu z Was tak naprawdę postudiowało technikę, ilu zrobiło z prawdziwego zdarzenia sesje zdjęciową i ilu wstawało o 4 nad ranem żeby trafić na "złotą godzinę"? Może zacznijmy pierwsze od technicznej strony a potem dojdziemy do sprzętu....
Pamiętajcie to FOTOGRAF robi zdjęcia!!!
Sorry jestem na lekkiej bańce, ale musiałem to napisać